~ WYSZPERANE W SIECI • MUZYKA • RECENZJE • ARTYKUŁY ~

Lou Rhodes/One Good Thing

Przez dziesięć lat współtworzyła wywodzący się z Manchesteru duet o trip hopowych korzeniach ~ Lamb. Kiedy artystyczne wizje Jej i Andy Barlowa zaczęły się rozmywać, nagrała pierwszą solową płytę. Dziś trafił w moje ręce trzeci krążek artystki, zatytułowany: One Good Thing. Już po kilku pierwszych dźwiękach wiedziałem, że warto temu albumowi poświęcić znacznie więcej czasu niż jednorazowy odsłuch. Termin najlepiej oddający wyjątkowość zawartości muzycznej to ~ intymność. Zbudowana na bazie emocji zawartych w głosie Lou, poszerzonej akustycznej przestrzeni i delikatności.

Jest jeszcze jeden element składający się na urokliwy klimat tej muzyki, jest to warstwa tekstowa ~ różnorodna ale spójna zarazem. Ten dysonans tłumaczą już pierwsze wersy tytułowego „One Good Thing”, w którym autorka zestawia wszechobecny, moralny upadek współczesnego świata z nadzieją tkwiącą w sile ludzkich decyzji. Wyśpiewane „And all it takes is / One good thing to happen / Yeah all it takes is / One good thing” sprawia, że przez moment zatrzymuje się czas i wszystko traci na znaczeniu. Kilka chwil później czas zwalnia jeszcze bardziej i kołyszą nas dźwięki urokliwej ballady „There For The Taking”. Lou próbuje w tym jak i innych utworach uświadomić nam, że czasem wystarczy jedynie zatrzymać się i obejrzeć za siebie, aby dostrzec to czego bezskutecznie szukamy na co dzień. Nie sposób odmówić jej szczerości, kiedy kolejne intymne wyznania niemal zupełnie odsłaniające duszę korespondują z namacalnym brzmieniem strun, tak bardzo żywym, że z łatwością wyobrażamy sobie ruch dłoni po gryfie i czujemy każde najmniejsze obecne tu zawahanie. Ta niepewność jest z całą pewnością zamierzona i wyjątkowo trafnie wyeksponowana, bo gdy słyszę: „You can just close your eyes to it all / Curl up and die to it all” ~ to wierze każdemu słowu, a gdy pojawia się: ”You could open your eyes to it all / Just for the high of it all” ~ to ufam bezgranicznie i odnajduję część siebie wśród tych kilkunastu chwil spędzonych z albumem.

Najsmutniejszym lirycznie momentem na płycie jest okraszona partią smyczków, kompozycja „Janey”, poświęcona zmarłej przed dwoma laty siostrze artystki. Lou wielokrotnie po tych tragicznych wydarzeniach wspominała jak bardzo muzyka i literatura pomogły jej zachować sens życia. Jedną z „pomocnych dłoni” okazała się książka Jona Krakauera, zatytułowana „Into The Wild”, w której młody mężczyzna poszukuje sensu dalszej egzystencji w świadomie wybranej samotności. Tekst „Janey” jest jakby zestawieniem historii życia obu postaci, wyczuwalne jest tu poszukiwanie wspólnych mianowników ~ „And so I find myself / Between their two extremes / Amidst the wreck / Of all these broken dreams”.

Każda z zawartych na krążku kompozycji stanowi swego rodzaju wiersz, który wzbogaca całość o odrębne przemyślenia dotyczące np. przeszłości i przyszłości „Magic Day”, tęsknoty za wyidealizowaną miłością „The Ocean” czy przywołuje wspomnienia chwil skrajnej samotności „Melancholy Me”. Wszystkie wyznania artystki zyskują na wyrazie dzięki zatopieniu w akustycznej przestrzeni gitary, ozdobionej tylko nielicznie smyczkami czy perkusyjnymi przeszkadzajkami, jak choćby w „Circles”. Po wysłuchaniu płyty pozostaje wrażenie pewnego zwątpienia, niespełnienia czy wątpliwości, którą to w sposób wyraźny Lou kończy swoje dzieło pytając: „Why, why, why, why / Why wait for heaven ’til we die”.

Podsumowując One Good Thing trudno wypracować jednoznaczną opinie. Jest to płyta, której nie można zaetykietować, nie jestem również w stanie podejść do niej choćby z odrobiną obiektywizmu. Osobisty charakter muzyki i tekstów płynących z głośników udziela się i przenika na wszelkie moje odczucia. Wyjątkowość barwy głosu wyostrza kompozycje i wprawia w zadumę…- Adam Mańkowski

> Official Website & myspace

Lou Rhodes wystąpiła 26 sierpnia na Katowickim Festiwalu Tauron Nowa Muzyka, gdzie zaprezentowała m.in. piosenki z najnowszego albumu One Good Thing.To jej pierwszy i jedyny jak dotąd występ w Polsce.[b69s]

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s