~ WYSZPERANE W SIECI • MUZYKA • RECENZJE • ARTYKUŁY ~

Lisa Hannigan/Sea Sew

Jeszcze pop czy już folk? Już konkurencja dla Joanny Newsom czy jeszcze tylko peleton za nią goniący? Bez znaczenia. Najważniejsze, że solowy debiut znanej ze współpracy z Damienem Ricem irlandzkiej wokalistki Lisy Hannigan to porcja niezwykle przyjemnej muzyki.

Lisa jest multiinstrumentalistką, więc praktycznie w pojedynkę skomponowała całość muzyki na „Sea Sew”. Udało się jej dzięki temu osiągnąć niezwykle spójny klimat. Jest leniwie, bardzo marzycielsko, niezwykle klimatycznie. Bez zacięcia hitowego i bez wielkich ambicji stworzenia dzieła przełomowego, ale w dużej mierze dzięki temu płyty słucha się przyjemnie, nie wysilając zanadto zwojów mózgowych.

Krzywdzącym byłoby jednak stwierdzenie, że to muzyka tła i nadaje się głównie do towarzyszenia nam, gdy znajomi wpadną na kawę i ciasteczko. W żadnym wypadku. Takie „I Don’t Know” może służyć za świetny numer na pobudkę. „Lille” natomiast genialnie sprawdzi się podczas spaceru w słoneczne, wiosenne popołudnie a gęste, kapitalnie skomponowane „Ocean and Rock” przypomni niektórym złote czasy Portishead. I tak można by długo wymieniać, co dobitnie świadczy, że „Sea Saw” w żadnym wypadku nie jest bezpłciowe.

A czy jakkolwiek odkrywcze? Nie, to za duże słowo. Hannigan nie ma, przynajmniej na razie, zamiaru dokonać zamachu na folk i przewrócić struktury tego gatunku do góry nogami. Na szczęście wcale nie musi. W tym, co robi, jest wystarczająco dobra.- rafi/megafon.pl

Official Website


Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s