~ WYSZPERANE W SIECI • MUZYKA • RECENZJE • ARTYKUŁY ~

Suzanne Vega/Beauty & Crime

Są takie płyty, które na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżniają, więc omijamy je wzrokiem przebierając na półkach w Empiku. A szkoda, bo można tak przegapić coś naprawdę dobrego, takiego jak “Beauty & Crime” Suzanne Vegi.

Suzanne Vega przezywana bywa Leonardem Cohenem w spódnicy. Rzeczywiście, trudno nie przywołać na myśl tego skojarzenia słuchając jej lirycznych tekstów ubranych w misterne połączenie bogatej tradycji folku i jazzu. Sama przyznaje, że śpiewała jak ten najsłynniejszy, kanadyjski bard, przynajmniej dopóki nie poznała Lou Reeda. Pierwsze kroki stawiała na nowojorskiej scenie undergroundowej w połowie lat 70-tych, ale zrobiło się o niej głośno dopiero w 1987 roku, a to za sprawą znanego dziś chyba wszystkim przeboju “Luka”, czyli smutnej historii krzywdzonego dziecka ukrytej w chwytliwej melodii.

Album “Beauty & Crime”, wydało w 2007 r. słynne królestwo jazzowe ~ Blue Note. Całość tchnie świadomą i dojrzałą kobiecością. Utwory z krążka nie należą do tych, które porywają tłumy. Są za to pięknym tłem dla długich wieczorów, kiedy musimy zmierzyć się z własną małością lub nieodwracalnością zdarzeń. Mogą też towarzyszyć leniwym niedzielnym porankom i samotnym popołudniom, w które ciąży nam złamane serce.

Kompozycje są krótkie, 2-3-minutowe. Nie ma tu żadnych zbędnych ozdobników, Suzanne używa najprostszych instrumentalnych środków: pianina, gitary, perkusji, ale jej kruchy głos nadaje utworom charakterystyczny urok. Urok subtelnych niedopowiedzeń i dwuznaczności zamkniętych w bardzo zgrabne melodie. Album otwiera gitarowe “Zephyr And I”, potem znajdziemy tu naznaczone pazurem elektroniki “Unbound”,  rytmiczne “Bound”, podszyte bossanovą “Pornographer’s dream”, wyraźnie jazzujące “Ludlow Street” i na deser “New York Is a Women” opatrzone pięknym, przewrotnym i niezwykle prawdziwym tekstem.

Niektórzy krytycy dopatrywali się w tym albumie poetyckiej opowieści o Ameryce. Ja zaś widzę tam coś innego ~ pół godziny muzyki pełnej klasy, elegancji, wysmakowanego stylu i zmysłowości. “Beauty & Crime” zaczarowuje prostotą. Masz ochotę dać się zaczarować? -Natalia Łozińska/um.pl [drobna korekta~b69s]

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s