~ WYSZPERANE W SIECI • MUZYKA • RECENZJE • ARTYKUŁY ~

R.E.M./Collapse Into Now

Za długo czekaliśmy na tak dobry album R.E.M., żeby dziś kręcić nosem i wybrzydzać. Zbyt wiele jest na nim dobrych i bardzo dobrych piosenek. Jedna nawet jest wybitna.

Na dobry początek dostajemy dwa lewe sierpowe w podbródek, po których niełatwo się podnieść. Discoverer brzmi niczym nierozważnie pominięty utwór z „Green” z 1988 roku, który stał się „Revolverem” w dorobku R. E.M. Zespołowi udało się wskrzesić klimat nagrań sprzed lat i tamtą świeżość. All the Best jest jeszcze lepszy, smakuje jak soczyste jabłko z Południowej Ameryki w środku zimy w kraju nad Wisłą. Tnie rock and rollową wrażliwość niczym kuter do kruszenia kry na tamie we Włocławku.

Überlin i Oh My Heart są jak nieślubne dzieci powstałe z muzycznych krzyżówek piosenek z „Out Of Time” i „Automatic For The People”. Tak, kłaniają się czasy największych komercyjnych i artystycznych sukcesów grupy. A, że lepiej być nie może, więc jest dobrze. Everyday is Yours to Win i Walk it Back to jedne z moich ulubionych piosenek na tym albumie. Cudownie niewymuszone, z melodiami, których w tajemnicy zazdrościć im zawsze będą nieżyczliwi. Me, Marlon Brando, Marlon Brand and I jest jak diament, szkoda że nie wykończony z precyzją godną mistrzów i dlatego nie będzie brylantem.

Utwór  wybrany na pierwszego singla swoimi muzycznymi korzeniami tkwi jeszcze głębiej w pokaźnym dorobku R.E.M., bo sięga do „Fables Of The Reconstruction”. Ale Mine Smell Like Honey to nie „Smells Like Teen Spirit”. Przeciwnie, to najmniej trafny wybór pierwszego singla w historii zespołu.

Jak nigdy wcześniej muzycy potrzebowali wsparcia z zewnątrz. Pomagają im na tej płycie Patti Smith, Eddie Vedder, Peaches i Joel Gibb z The Hidden Cameras.  Ten ostatni nie wnosi nic specjalnego do It Happened Today, ale na pewno ten zabieg pomoże w rozpoznawalności jego własnego zespołu.  Obecność na albumie grunge’owego bożka jest dla mnie niezrozumiała i tylko przez miłość do Pearl Jam nie chcę rozwijać tego wątku. Peaches za to niczym Kate Pierson w „Shiny Happy People” dzielnie wspiera Stipe’a w Alligator_Aviator_Autopilot_Antimatter, choć przeboju takiego kalibru na pewno nie będzie.

Największym wydarzeniem „Collapse Into Now” jest ponowna współpraca zespołu z Patti Smith, jedną z największych postaci w historii rocka. Zamykający album Blue z jej udziałem to jedno z najbardziej emocjonalnych przedsięwzięć w muzyce ostatnich lat. Jest bardzo osobistym, poetyckim wyznaniem kryjącym jakąś ważną tajemnicę. Brzmi jak szeptany w amoku wiersz. W konstrukcji i poziomie emocji przyrównałbym go do „Leave” z „New Adventure In Hi-Fi”. Wracając do poetki bokserskiej, ten ostatni cios jest „kończący”, nie można się podnieść. Nawet nie mam na to ochoty.-
Paweł Kostrzewa/onet.pl [szata graficzna ~b69s]

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s