~ WYSZPERANE W SIECI • MUZYKA • RECENZJE • ARTYKUŁY ~

Lia Ices/Grown Unknown

Gdy subtelniej znaczy ciekawiej, czyli klasyczna elegancja i folk pod strzechą górskiej chatki.

Album “Grown Unknown” otwierają łagodne dźwięki pianina i wysokie tony pastelowego wokalu. Za obydwoma elementami stoi Amerykanka Lia Ices. Jej debiutancki krążek “Necima” ukazał się w 2008 roku. Pracując nad drugą płytą, Lia Ices mieszkała zimą w chatce położonej w śnieżnych okolicach Gór Zielonych w północno – wschodniej części USA.

Nie dziwi więc spokój, jakim przesiąknięta jest ta płyta. Minimalizm ~ jeden z jej wyznaczników, działa zdecydowanie na korzyść melodii, które dzięki swojej urodzie nie wymagają szczególnie widowiskowej oprawy. Subtelne aranżacje większości utworów emanują elegancją za sprawą dźwięków wspomnianego już pianina i instrumentów smyczkowych. Zwiewne ballady, których fragmenty ocierają się o muzykę klasyczną [lekko – barokowy początek Ice Wine], Lia łączy z folkowym brzmieniem gitary akustycznej. Z rzadka pojawia się gitara elektryczna, jednak jej krótkie wizyty dają wyjątkowo ciekawe efekty. Najlepszym przykładem jest piękne Daphne z gościnnym udziałem  Justina Vernona z Bon Iver. Dokładnie w połowie, utwór ze spokojnej pieśni przeistacza się w rockową balladę.

Inną ciekawą kompozycją jest tytułowy “Grown Unknown” z rytmem, wyznaczanym tu przez klaskanie, zapewne przypadnie on do gustu wielu sympatykom zespołu Bat For Lashes. Skomplikowana struktura kompozycji i chórki w “After Is Always Before” przynoszą z kolei na myśl płytę “Veckatimest” Grizzly Bear. Choć delikatnie i subtelnie, na “Grown Unknown” nie jest więc ani tak nudno ani mało różnorodnie, jak mogłoby się z początku wydawać. Lia Ices potrafi budować nastrój za pomocą oszczędnych środków i przykuwać uwagę samym głosem. Zdając sobie z tego sprawę nie przesadza z eksperymentami, ale też ich nie unika. Sprawia to, że “Grown Unknown” może stać się jednym z ciekawszych wydawnictw tego roku.- Kamila Madajczyk/um.pl [drobna korekta, linki oraz zdjęcia ~b69s]

Poniżej utwór tytułowy z albumu „Grown Unknown”.

Official Website

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s