~ WYSZPERANE W SIECI • MUZYKA • RECENZJE • ARTYKUŁY ~

Tajemnicza gwiazda

Rzadko udziela wywiadów, ostatni raz koncertowała w latach 80. Żyje schowana przed światem w zamku otoczonym fosą. Sprzedała blisko 100 milionów płyt i każdy zna jej przebój Orinoco Flow. Jak tego dokonała?

Wśród najpopularniejszych irlandzkich wykonawców muzyki pop plasuje się zaraz za zespołem U2. Z fortuną szacowaną na ponad sto milionów euro, regularnie umieszczana jest w zestawieniach setki najbogatszych obywateli. Urodzona jako Eithne Padraigín Ní Bhraonáin w Gweedore od blisko ćwierć wieku jest dużo bardziej znana jako Enya. Dla jednych, bohaterka najgrzeczniejszej kariery w historii list przebojów. Dla innych – jak pokazują nakłady ostatnich płyt, wciąż liczymy je w milionach – wzór artystycznych cnót i wizerunkowej asertywności. Kończąca pięćdziesiąt lat wokalistka była wielką gwiazdą epoki MTV, schyłku XX wieku. Nadal, w 2008 roku na pierwszy odsłuch jej świątecznego albumu „And Winter Came…” zjechało aż pięćdziesięciu przedstawicieli Warner Music z całego globu. Dobrze wiedzieli, że komercyjne akcje enigmatycznej Irlandki wciąż mają się nadspodziewanie dobrze.

Ostatni regularny koncert zagrała jeszcze w latach osiemdziesiątych. Sporadycznie udziela wywiadów. Uchodzi za osobę wstydliwą, introwertyczną. O jej życiu prywatnym wiadomo właściwie tyle, ile sama chce zdradzić. Toczy się ono za fosą, zaadaptowanego na rezydencję, zamku Manderley w hrabstwie Dublin i nie jest uzależnione od usankcjonowanego związku. „Mogę, ale nie muszę mieć partnera. Potomstwo to sprawa przeznaczenia. Nic za wszelką cenę. Potrafię radzić sobie sama” ~ zdobyła się w jednym z wywiadów na nietypowe wyznanie. Od histerii fanów odgradza ją parawan pilnie strzeżonej prywatności. Parawan już kilkukrotnie forsowany przez fanatyków ~ w 2005 roku policja aresztowała mężczyznę, który przedarł się do posiadłości i zdołał nawet związać gosposię. Enya zachowuje jednak zimną krew ~ „Nie rozmyślam o tym, nie mogę przecież dać się zwariować. Nauczyłam się już, że wszystko co mogę zrobić, to zgłaszać naruszanie mojego azylu policji – robię to na przykład, gdy dostaję niedwuznaczną korespondencję„.

Nie ma na koncie żadnego skandalu, mimo że, jak sama lakonicznie stwierdza, wie, co to impreza. To muzyce zawdzięcza gigantyczny komercyjny sukces. Towarzyszyła jej od najmłodszych lat. Rodzice Eithne, uznani w Irlandii wykonawcy folkowi, natchnęli swoje dzieci miłością do muzycznej tradycji. Do tego stopnia, że aż trójka z ośmioosobowego rodzeństwa artystki weszła w skład grupy Clannad ~ bodaj najpopularniejszego celtyckiego zespołu lat osiemdziesiątych. To w szeregach tamtej formacji, za instrumentami klawiszowymi, Enya, wykształcona w grze na pianinie jeszcze w latach szkolnych, zebrała pierwsze profesjonalne doświadczenie. Jednak talent pielęgnowany poprzez niezwykle sumienną pracę szybko upomniał się o więcej.

W tym miejscu trafiamy na małżeństwo Nicky’ego i Romy Ryanów. Nicky ~ menadżer Clannad w 1982 roku rezygnuje z posady. Eithne błyskawicznie idzie w jego ślady, opuszcza zespół. Zostają przyjaciółmi, a w zasadzie rodziną. Ryan stawia na solową karierę podopiecznej i wkrótce Enya wprowadza się do domu Ryanów. Z dnia na dzień budują przydomowe studio nagraniowe, gdzie Nicky nadzoruje muzyczną produkcję. Jego partnerka, Roma, pisze teksty piosenek i tak powstaje związek na wszystkie następne lata – główny fundament niebotycznego sukcesu. Jak otwarcie przyznaje wokalistka: „projekt Enya to tak naprawdę trzy osoby„. Plotka głosi, że fortuna Ryanów jest po dwudziestu latach wydawania multiplatynowych płyt większa niż samej Brennan. Nie zapominajmy jednak, że wokalistka sama komponuje melodie, a także gra na większości instrumentów, również perkusyjnych. Reguły współpracy z wydawcą są jasne: cała trójka spędza w studio niemal każdego dnia siedem godzin, bez obijania się ~ jednocześnie kalendarz wydawniczy pozostaje absolutnie w gestii muzyków, bez żadnych nacisków.

Sukces przyszedł niespodziewanie, ale nie był natychmiastowy. Dopiero po kilku latach – współpracy z telewizją BBC i niezbyt popularnym długogrającym debiucie „Enya” – ciemnowłosa Brennan zostaje międzynarodową gwiazdą. Drugi album „Watermark” z 1988 roku odczarowuje listy sprzedaży i wyznacza styl artystki, później nieznacznie tylko modyfikowany. Promowany singlem „Orinoco Flow”, zilustrowanym pamiętnym bajkowym wideoklipem autorstwa Michaela Geoghegana, został na całym świecie zakupiony ponad dziesięć milionów razy. W następnych latach każdy z trzech następnych longplayów bił rekord poprzedniego. „A Day Without Rain” z 2000 roku trafił w ręce piętnastu milionów fanów! Wynik ostatniego premierowego albumu, sprzed sześciu lat, „Amarantine” bynajmniej nie rozczarował, osiągając 6,5 miliona egzemplarzy. Ledwie kilka lat później, mega popularni krajanie z U2 będą potrzebowali kilkunastu miesięcy, by w podobnej ilości upchnąć swoją płytę „No Line On The Horizon”.

Co złożyło się na tak oszałamiający sukces? Muzyka artystki osadzona jest w tradycji celtyckiego folku, ale w równym stopniu można znaleźć w niej wpływy ambientu. Ścieżki wokalne w niektórych nagraniach sięgają zawrotnej liczby osiemdziesięciu. W pierwszych latach niezwykle istotną rolę odegrały nowoczesne syntezatory, których brzmienia niewątpliwie dodały waloru kompatybilności z przebojami pop i przyniosły pierwsze miejsca na listach przebojów. Oryginalna receptura sprawiła w efekcie, że nagrania z szyldem „Enya” rozpoznamy po kilku, może kilkunastu, sekundach, a sample z nich usłyszymy na płytach wielu muzyków, jak choćby The Fugees czy alternatywnego Pandy Beara.

Znamienne jest, że piosenki te najwyraźniej mają także dla wielu słuchaczy moc terapeutyczną. Relaksują. Pozwalają na wyciszenie, skupienie. Z czasem pojawiły się głosy, że muzyka Irlandki pomogła komuś zachować wewnętrzną równowagę w obliczu ciężkiej choroby. Nie sposób nie zapytać zatem o duchowe inspiracje, które przyświecają artystce. „Jestem katoliczką, ale interesuje mnie sfera duchowa, niekoniecznie stricte religijna„. Jednym z fanów był Jan Paweł II, przed którym Enya miała okazję wystąpić w 1997 roku. „Uważam, że powinniśmy żyć najlepiej jak potrafimy, ale i pozwolić na to samo innym” ~ powiedziała po spotkaniu z papieżem. Prosta, klarowna maksyma. I doskonały sposób na jedną z największych karier w świecie muzyki pop.- Marcin R. Nowicki/onet.pl [drobna korekta tekstu, linki oraz zdjęcia ~b69s]

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s