~ WYSZPERANE W SIECI • MUZYKA • RECENZJE • ARTYKUŁY ~

She & Him – “A Very She & Him Christmas”.

Nadchodzą Święta! I to wcale nie za sprawą George’a Michaela czy reklamy Coca-Coli. Za ten przedterminowy zwrot akcji obwiniać należy amerykański duet She & Him, który postanowił w tym roku wyjść przed szereg, nagrać i wypuścić kilkanaście piosenek o Świętach Bożego Narodzenia. Ale za to jakich!

W dzisiejszych czasach panuje przeświadczenie, że jeżeli ktoś tworzy w duecie [co w większości przypadków oznacza akustyczne aranżacje], to z pewnością nie nagra krążka przełomowego, bo i tak wszystko będzie brzmiało niemalże tak samo. Owszem, dużo w tym prawdy, tylko, że coraz mniej osób wymaga tego po takich składach, jak She & Him. Zooey Deschanel oraz M. Ward doskonale wiedzieli po co tworzą projekt i że to z pewnością nie będzie misja Mesjasza czy idąc dalej tym tropem, Winkelrieda narodów.

Niepodważalną zaletą duetów jest to, że mogą, a wręcz powinny nagrywać łatwe, lekkie i przyjemne piosenki przesiąknięte ideą songwritingu. I z tego zadania nasi bohaterowie wywiązują się doskonale. Dwanaście przykładów klasyki amerykańskiej piosenki świątecznej zawartych na trzecim albumie stanowi niezobowiązujące, niezwykle ciepłe tło dla zbliżających się zimowych wieczorów. Jest w tym wszystkim mnóstwo luzu, wystarczy przysłuchać się takim utworom, jak “Sleigh Ride” czy “Rockin’ Around The Christmas Tree”, aby zauważyć, że Zooey i M. Ward potraktowali temat na tyle luźno, że o nazywaniu tych kompozycji kolędami nie ma mowy.

“A Very She&Him Christmas” niczym nas nie zaskakuje, niczym nie szokuje, ale z drugiej strony niczego jej nie brakuje, a raczej wywiązuje się z zadania, o którym pisałem wcześniej [przyp. J. Ziobroń] –  posiada wszystkie cechy, których moglibyśmy się spodziewać po tym duecie. Na szczęście jednak dla nich, kompozycje są na tyle różnorodne, że nie zlewają się w jedną wielką całość, a wprowadzenie dwugłosu dodatkowo skupia uwagę słuchacza na muzyce przez większość trwania płyty, przez co znużenie jednorazowym odsłuchem krążka nie jest po prostu możliwe.

Słuchając takich albumów jak ten, stale mam przed oczami obraz białych ulic, białych dachów, białego wszystkiego. Na szczęście tylko za oknem, ponieważ utwory nagrane przez Zooey Deschanel oraz M. Warda są wystarczająco ciepłe, aby ogrzać w każdy, nawet najchłodniejszy wieczór.-  Jacek Ziobroń um.pl [linki oraz zdjęcia ~b69s]

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s